Thursday, 11 September 2014

M6 Pola-la

Zęby idą najwyraźniej. Dotykanie się po twarzy jest, niespanie jest, no... ogólnie masakra jest, co Was będę zanudzać.

Nie śpię od trzech dni, choć Towarzysz Mąż pomaga jak może. Choć oboje padamy na dzioby.

Zęby, wyłaźcie!!!!!!

Czasoumilaczem niedawnym było spotkanie z Olgą i Polą z Instytutu Doświadczeń. Spacer był, zabawy były i przepyszna pomidorówka z wiejskim makaronem też. I w końcu wydębiłam (pożyczyłam, to jest) książkę, o tym, że w Paryżu dzieci nie grymaszą.

Muszę koniecznie przeczytać, bo ząbkujące dzieci w Katowicach grymaszą ewidentnie. I w ramach grymaszenia katowickiego śmigam do Mill więc elaboratów dzisiaj nie będzie.

A z Wami dzielę się załącznikiem do mejla wysłanym do mnie przez Towarzysza Męża żeby poprawić mi zszargany zębowo humor. Ta-dam!


A Wasze dzieciaki jak? Mają kontakt z rówieśnikami?


Buziaki,
z&m

21 comments:

  1. U mojej chyba tez sie zaczyna bo dzisiaj strasznie marudna ...

    ReplyDelete
  2. Słuchaj, może spróbuj Viburcol? U nas pomaga, jak jest już któraś z rzędu noc hardcore. Śpi spokojniej, rzadziej się wybudza. Brak snu to największy wróg:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda! Przedwczoraj mi ładnie spała więc myśl o Vibrucolu (o istnieniu którego nomen omen dowiedziałam się przy zakupie Katarka czyli baaardzo niedawno) jeszcze odkładam, ale jeśli dziś znów nie pośpi to chyba tak zrobię, niespanie kiepskie jest wszak, w rzeczy samej.

      Delete
  3. Pisze z ipada wiec nie wiem czy sie opublikuje. Sa takie kropelki Camilia w aptece bez recepty, pediatra nam poleciła i czytałam na blogu u kogoś że pomaga. Trzymajcie sie. Iza i Grześ
    P.s pochwal małżonka za Gif'a :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Opublikowało się! Kropek nie mam, ale dobrze o nich wiedzieć i mieć w razie czego. Dzięki za cynk!
      PS. Małżonek pochwalony i dziękuje :)

      Delete
  4. U nas właśnie się pojawiły ząbki! Masakra była, i jeszcze trochę trwa, bo jeszcze wychodzą. Tulę dużo i daję chłodzące gryzaki...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też tulę i gryzakuję chłodząco, ale masakra to dobre słowo... I teraz to już sama nie wiem czy to zęby bo kaszel się jeszcze przypałętał :(

      Delete
  5. Łącze się w bólu :(
    Ale damy rade bo kto jak nie my?

    ReplyDelete
  6. U nas to samo! Pobudka w nocy co godzinę - z wrzaskiem! Kupiłam dziś krople Camilia - wieczorem podam Pawełkowi i będziemy czekac na efekty... oby pomogły.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Lepiej, zamiast 8 pobudek w nocy "tylko" 4, więc niby lepiej, ale w ciągu dnia nadal kanał - jojczy (w sensie ojojoj), marudzi i płacze, niczym nie zainteresowany, wszystko na nie. Wydaje mi się (albo tak bardzo chcę) że widzę na dziąsełku białą kreskę - rany, zębie wychodź!

      Delete
  7. za moimi (Kropki) plecami!!! no wiecie? (foch!!!) :) Dzieciaki już zdrowe, wiec niedzieloooo nadchooodz!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie, tylko Mill muszę doprowadzić do ładu do niedzieli bo słabo jest :(

      Delete
  8. btw dentinox na dziasełka kupcie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mamy Dentinox (Angielska teściowa kupiła) i Bobodent od A.B.-B., oba chyba są ok, bo Mill lubi i się wyraźnie po nich uspakaja.

      Delete
  9. My mamy Calgel i daje radę nieźle :) Ruby, niedziela będzie, stare łóżko na rozpałkę jest, czekamy! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Faaaajnie! Niech no tylko Mill wróci do normy, bo nie będę Wam dzieciaków zarażać jeśli ząbkowanie nie jest ząbkowaniem tylko jakimś świńskim jesiennym przeziębieniem :(

      Delete
  10. Suzi a o co chodzi z dotykaniem sie po twarzy? to jest jakis objaw zabkowania? I to jakies konkretne dotykanie jest?:D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Towarzysz Mąż wyguglał że pocieranie policzków i ciągnięcie się za uszy (obie te rzeczy u nas na rzeczy) to symptomy ząbkowania (info stąd: http://www.whattoexpect.com/first-year/teething/teething-symptoms.aspx), więc nie wiem czy rzeczywiście to ząbkowanie jest... czy co... Ale ciężko jest, no!

      Delete